Connect with us

NFL

4-letni Ignaś z Gliwic przeszedł prawdziwe piekło. Jego matka i jej partnerka usłyszały zarzuty mrożące krew w żyłach

Published

on

Mały Ignaś z Gliwic uciekł nago z domu i poprosił obcą osobę o wodę – tak wyszła na jaw jego gehenna. Długotrwałe przetrzymywanie chłopca w szafie, zakaz oddawania potrzeb fizjologicznych czy groźby pozbawienia życia, to jedynie część zarzutów wobec Patrycji J., która pomagała swojej partnerce w wychowaniu dziecka.

31 lipca 2024 r. był w Gliwicach dniem jak każdy inny, dopóki spacerująca z psem kobieta nie natknęła się na nagie, zziębnięte dziecko. Chłopczyk miał na sobie tylko buciki. Poprosił o wodę. Zaniepokojona jego stanem kobieta napoiła go i zaprowadziła na komisariat policji.

W połowie lutego pisaliśmy, że śledztwo zmierza ku końcowi. Dziś natomiast śledczy poinformowali, że obie kobiety usłyszały zarzuty. Prokuratorzy zarzucają Patrycji J. szczególnie brutalne znęcanie się fizyczne i psychiczne nad dzieckiem. Chłopiec miał być zastraszany i karany w sposób, który trudno sobie wyobrazić. Długotrwałe przetrzymywanie Ignasia w szafie, zakazywanie mu oddawania potrzeb fizjologicznych czy groźby pozbawienia życia, to jedynie część zarzutów wobec niej.

– Aspekt fizycznego znęcania obejmował szereg zachowań polegających m.in. na podnoszeniu dziecka za ramiona i rzucaniem nim o ścianę, szarpaniu za uszy, gryzieniu, uderzaniu kablem i rękoma po ciele, uderzanie pięścią, duszenie i kopanie – podaje prok. Karina Spruś, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Z kolei matce dziecka przedstawiono zarzuty dotyczące znęcania się nad osobą nieporadną oraz narażanie pozostającego pod jej opieką Ignacego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kobieta w swoich wyjaśnieniach przyznała, że również była ofiarą przemocy ze strony Patrycji J. W wyniku tego materiał dowodowy dotyczący w tej sprawie został wyłączony do oddzielnego postępowania.

Oprócz tego poinformowano też, że u matki dziecka zdiagnozowano “cechy osobowości nieprawidłowej” oraz używanie marihuany, natomiast u Patrycji J. stwierdzono “głębokie zaburzenia społeczne i emocjonalne oraz nieprawidłową strukturę osobowości”. Śledczy zaznaczyli jednak, że żadna z tych diagnoz nie miała wpływu na ich poczytalność w momencie popełniania przestępstwa.

Obie kobiety od chwili zatrzymania pozostają w areszcie, a grożąca im kara może wynosić do 8 lat więzienia.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 Myjoy247